Arendel – wioska norweska w Polsce

przez Ada
Arendel wioska norweska

Wioska Norweska Arendel, którą dziś Wam pokażemy, to bardzo fajny pomysł na weekend i odpoczynek wśród natury. Właściciele tej klimatycznej agroturystyki stworzyli namiastkę Norwegii w samym środku Polski! Znajdziecie tu różnorodne domki, zbudowane w stylu norweskim, a także zwierzęta (w tym renifery!). Przyjazd do Arendel będzie fantastycznym pomysłem o każdej porze roku.

Nigdy jeszcze nie podróżowaliśmy w ten sposób, aby konkretny obiekt noclegowy był celem samym w sobie. Jednak wszystko zmieniło się, kiedy trafiłam w internecie na norweską wioskę Arendel. Od razu wiedziałam, że koniecznie muszę tam pojechać!

Gdzie leży wioska norweska Arendel? Zasady wstępu na teren obiektu

Arendel leży około 90 km od Poznania, w kierunku Łodzi, od której oddalone jest o około 140 km. Nie ma więc w sąsiedztwie wioski żadnego dużego miasta i dojechać tutaj da się jedynie autem. Wioska norweska Arendel ma swój dokładny znacznik na Google Maps, więc na pewno traficie bez problemu.

Warto zaznaczyć, że wstęp do Arendel mają jedynie osoby, które wykupiły nocleg w obiekcie. Nie można więc przyjechać tylko w celu pooglądania zwierząt czy domków. Naszym zdaniem jest to dobre rozwiązanie – zyskujemy wtedy fajny, spokojny wypoczynek, bez przypadkowych osób zaglądających w okna 😉

Domek Å
Arendel wioska norweska

Jakie domki mamy do wyboru w Arendel?

Wioska norweska Arendel dysponuje obecnie pięcioma domkami do wynajęcia. Dwa z nich to domki dwuosobowe, dwa czteroosobowe oraz jeden dla maksymalnie sześciu osób. Wszystkie są oczywiście zbudowane w stylu skandynawskim, ale znacząco różnią się od siebie. Dużym plusem jest fakt, że domki są nieco oddalone od siebie i oddzielone drzewami, ukształtowaniem terenu czy zagrodami. Nie ma więc możliwości, aby z jednego domku dojrzeć, co robi nasz sąsiad 😉

Nam najbardziej przypadł do gustu dwuosobowy, czerwony domek o nazwie Å (nawiązanie do miejscowości na Lofotach), więc to właśnie w nim spędziliśmy dwie noce. Gdybyśmy przyjechali w grupie czteroosobowej, na pewno zdecydowalibyśmy się na ciemny domek o nazwie Lillehammer. Oprócz wyglądu, oba domki mają jedną, bardzo ważną zaletę. Zarówno Lillehammer jak i Å położone są na końcu wioski, zaraz przy zagrodzie reniferów, na którą mieliśmy bardzo fajny widok z okna i tarasu.

Najciekawszym domkiem jest Nordkapp-post. Budynek jest dokładnym odwzorowaniem najbardziej wysuniętej na północ norweskiej poczty. Dodatkowo, zamiast klasycznego tarasu jest tutaj do dyspozycji bus pocztowy przerobiony na bardzo oryginalne miejsce do relaksu.

Domek Å Arendel
Niebieski domek Arendel
Nordkapp Post Arendel
Lillehammer Arendel
Domek Lillehammer w Arendel

Wyposażenie domków w Arendel

Każdy domek wyposażony jest w aneks kuchenny i łazienkę. W domkach znaleźliśmy wszystko, co było nam potrzebne do przyjemnego pobytu – były ręczniki, pościel, przybory kuchenne (zarówno kubki, talerze, jak i garnki czy kieliszki do wina oraz otwieracz), czajnik, suszarka do włosów. Zebrać ze sobą trzeba jedynie żel pod prysznic, szampon i kawę czy herbatę. My zabraliśmy kakao i niespodziewanie była to jedna z naszych najlepszych decyzji 😉

Domki są wyposażone także w grzejniki, które zapewniają przyjemną temperaturę przez cały rok. My trafiliśmy na bardzo chłodne noce (było około 0 stopni), ale ani trochę nie zmarzliśmy. Dużym plusem jest fakt, że woda płynąca z kranu jest źródlana i nadaje się bezpośrednio do picia. Właściciel wspomniał nawet, że posiadają certyfikat pozwalający na butelkowanie wody.

Jeszcze jedna ważna rzecz – w domkach nie ma wifi, a zasięg jest baaardzo kiepski i internet praktycznie nie działa. Dla nas był to duży plus, bo dzięki temu mogliśmy się nieco oderwać od telefonów i laptopów i spędzić czas zupełnie inaczej niż zwykle. Minusem jest jedynie to, że opada przyjechanie do Arendel w celu zdalnego popracowania na komputerze w ładnych okolicznościach. A na wieczorny seans filmowy warto się przygotować wcześniej i pobrać sobie coś w aplikacji netflixa offline 😉

Domek Å w środku
Domek Å taras

Zwierzęta w Arendel

Na terenie Arendel znajduje się kilka zagród ze zwierzętami. Największą atrakcją są oczywiście renifery! Podczas naszego pobytu w Arendel mieszkało pięć reniferów, ale podobno ta liczba ma się zwiększyć w niedalekiej przyszłości. Ponadto mieliśmy okazję obejrzeć kuce szetlandzkie, konie, kozy i kury. Zwierzęta są bardzo przyjazne i chętnie pozują do zdjęć 😉

Dużym plusem są tabliczki informacyjne przy zagrodach (i nie tylko), z których dowiemy się na przykład kiedy renifery zrzucają poroże i czym się żywią, oraz od czego dawniej zależał kolor domków w Norwegii.

Arendel renifery
Arendel renifer
Kuce szetlandzkie
Koza Arendel
Kuc szetlandzki

Jak spędzić czas w Arendel?

Nasz plan na pobyt w Arendel był prosty: spacery, przesiadywanie na tarasie i granie w planszówki. Nie potrzebowaliśmy zbytnio dodatkowych atrakcji, ale mimo wszystko pozytywnie się zaskoczyliśmy oferowanymi możliwościami. W centralnej części Arendel znajduje się ogólnodostępna stodoła, gdzie znajdziemy między innymi bilard, stół do ping ponga, piłkarzyki czy cymbergaj. Ze wszystkich gier można korzystać bezpłatnie. W stodole można także kupić pamiątkowe koszulki czy torby, ale przede wszystkim produkty pochodzące od lokalnych dostawców – miody, naturalne kosmetyki oraz jajka od kur hodowanych na terenie agroturystyki. W Stodole można także skorzystać z wifi.

Na terenie Arendel są także miejsca przygotowane pod ognisko i grilla, oraz plac zabaw. Dodatkowo płatne są takie aktywności jak kąpiel w bali, sauna czy wypożyczenie rowerów.

Stodoła w Arendel
Stodoła w Arendel
Stodoła w Arendel

Ile kosztuje pobyt w Arendel?

Za dwie noce w dwuosobowym domku zapłaciliśmy w sumie 550 zł. Przy rezerwacji na stronie Arendel wyświetlają się ceny dla danej konfiguracji. Cena nieco spada w przypadku pobytów dłuższych niż 3 noce oraz jeszcze więcej przy dłuższych niż 7 nocy.

Uwaga: minimalna długość pobytu w Arendel to dwie noce. Rezerwacji można dokonać jedynie na stronie obiektu, aktualnie nie ma takiej możliwości na stronach typu booking.

Przyznamy, że rzadko decydujemy się zapłacić tyle za nocleg. Jednak w Arendel pobyt sam w sobie jest już atrakcją i tak naprawdę nie ma potrzeby oddalać się zbytnio od domku, aby fajnie spędzić czas. W przypadku pobytu w cztery osoby cena na głowę znacznie spada (za większy domek na dwie noce zapłacimy aktualnie 630 zł) i staje się bardzo atrakcyjna!

Renifery w Polsce
Arendel wioska norweska
Renifer w wiosce norweskiej
Renifery w Polsce

Kiedy i czy w ogóle warto jechać do Arendel?

Dużym atutem Arendel jest to, że wyjazd będzie udany o każdej porze roku. My byliśmy jesienią i dzięki temu mieliśmy piękne, jesienne kolory wokół domków, a także nieco chłodniejszą aurę, odpowiednią do przesiadywania na tarasie z kubkiem ciepłego napoju. Zimą doświadczenie na pewno będzie podobne – na pewno skorzystałabym wtedy z kąpieli w bali lub sauny dla rozgrzania się. No i oczywiście okres świąteczny i renifery to idealne połączenie!

Wiosną czy latem z pewnością fajną opcją będzie wypożyczenie rowerów i przejażdżka po okolicznym lesie, a także wieczorne ognisko. Słyszeliśmy od gospodarza, że goście chętnie się integrują wieczorami przy grach w stodole lub właśnie przy ognisku 😉

Myślę, że każdy po przeczytaniu tego wpisu będzie potrafił sam zdecydować, czy wyjazd do Arendel jest dla niego. Na pewno jest to fantastyczna odskocznia od miasta, a także od wyjazdów nastawionych na intensywne zwiedzanie i odhaczanie kolejnych punktów. Widać, że włożono w to miejsce dużo serca i zadbano o szczegóły, dlatego też my bardzo polecamy wizytę w polskiej norweskiej wiosce Arendel.

Renifery
Taras domku Å

Dajcie znać w komentarzach, jakie jeszcze klimatyczne noclegi w Polsce polecacie! Jak zawsze zapraszamy również na naszego Instagrama, gdzie na bieżąco relacjonujemy nasze wyjazdy i dzielimy się fajnymi miejscówkami. Do usłyszenia!

MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zostaw komentarz!

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie Zgoda Czytaj więcej