Czarnogóra w tydzień – plan wyjazdu na 7 dni

przez Ada
Best View of Kotor Montenegro

Dzisiaj chcielibyśmy podzielić się z Wami naszym tygodniowym planem zwiedzania Czarnogóry, który zrealizowaliśmy w sierpniu 2021 roku. Wyjazd był w większej, sześcioosobowej grupie, więc nie chcieliśmy bieganiny z miejsca na miejsce, ale jednocześnie chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej. Myślę, że udało nam się fajnie zaplanować i spędzić czas, łącząc zwiedzanie miasteczek, natury oraz wypoczynek nad morzem. Mam nadzieję, że wpis będzie przydatny dla tych z Was, którzy wybierają się do Czarnogóry lub dla tych, którzy zastanawiają się, co warto zobaczyć w tym niewielkim, ale bardzo różnorodnym kraju.

Dzień 1. Jezioro Szkoderskie – Lovcen – Kotor Serpentine

Do Czarnogóry przylecieliśmy liniami Wizzair z Katowic. Wylot był o godzinie 6:20, a dzięki temu, że lot trwa zaledwie godzinkę, mieliśmy cały pierwszy dzień do wykorzystania na zwiedzanie. Lotnisko w Podgoricy nie jest w żaden sposób skomunikowane z innymi miejscowościami, a nawet z centrum Podgoricy. Dlatego jedynym rozwiązaniem na dojazd z lotniska jest taksówka do centrum, a następnie skorzystanie z komunikacji publicznej, albo wynajęcie samochodu. My skorzystaliśmy z tej drugiej opcji. Nie chcieliśmy wynajmować auta na cały pobyt, więc zdecydowaliśmy się wykorzystać je w 100% pierwszego dnia i dojechać tam, gdzie ciężko dostać się transportem publicznym. Wieczorem zwróciliśmy auto w centrum Budvy.

Auto wynajęliśmy w wypożyczalni Myrentacar (aktualnie Localrent), którą możemy Wam polecić. Jak zawsze wykupiliśmy pełne ubezpieczenie, więc nie musieliśmy płacić kaucji. Ponieważ nasza grupa liczyła 6 osób, musieliśmy wypożyczyć większe auto, ale nie było z tym najmniejszego problemu.

Naszym pierwszym celem na trasie było największe jezioro na Bałkanach, czyli Jezioro Szkoderskie. Zatrzymaliśmy się przy punkcie widokowym Pavlova Strana, a następnie w kawiarni Macalov Brijeg,  w której dość mocno się zasiedzieliśmy 😉 Droga prowadząca do tych dwóch miejsc jest dość kręta, ale jeżeli kiedykolwiek mieliście okazję jeździć po południowej Europie, to raczej nic Was nie zaskoczy. Pomimo szczytu sezonu ruch był praktycznie zerowy.

Czarnogóra Jezioro Szkodrskie
Pavlova Strana View Point
Czarnogóra Jezioro Szkoderskie
Macalov Brijeg Czarnogóra

Kolejnym miejscem, jakie odwiedziliśmy, był Park Narodowy Lovcen, a konkretniej szczyt, na którym znajduje się mauzoleum. Sam wjazd do parku kosztuje 2 euro od osoby, a wejście do mauzoleum to kolejne 5 euro. My zadowoliliśmy się widokami przed wejściem. Powoli musieliśmy się już kierować w stronę Budvy, więc ostatnim punktem na naszej trasie była serpentyna, z pięknym widokiem na Zatokę Kotorską (na Google Maps znajdziecie super punkt widokowy pod nazwą Best View of Kotor). Serpentyna liczy sobie aż 25 ostrych zakrętów, ale widoki wynagradzają ciężką trasę. Dalej ruszyliśmy już prosto do Budvy oddać samochód, a do Kotoru wrócimy jeszcze innego dnia.

Mauzoleum Lovcen
Park Narodowy Lovcen Czarnogóra
Czarnogóra Kotor
Zatoka Kotorska widok
Kotor Montenegro

Dzień 2. Sveti Stefan - Budva

Drugi dzień spędziliśmy na odkrywaniu naszej bazy wypadowej, niewielkiej miejscowości Sveti Stefan, czyli inaczej Święty Stefan. To tutaj znajduje się charakterystyczna wysepka, która bardzo często pojawia się na zdjęciach promujących Czarnogórę. Niestety można ją podziwiać jedynie z zewnątrz, ponieważ jest to własność luksusowego hotelu, w którym ceny zaczynają się od 1000 euro za noc! Od wielu lat jest to popularne miejsce wśród celebrytów. W Sveti Stefan można oczywiście wynająć także przystępny cenowo apartament, na wzniesieniu, z widokiem na wysepkę. My z całego serca polecamy Apartament Vukovic.

Po obu stronach wysepki znajdują się plaże, natomiast polecamy udać się kawałek dalej na Milocer Beach oraz Queen’s Beach. Woda jest tutaj krystaliczna, a zielone wzgórza w tle dodają mnóstwo uroku. Po plaży ruszyliśmy na obiad do Caffe Caffe. Nie dajcie się zwieść nazwą, bo w menu znajdziecie mnóstwo dań obiadowych. My przetestowaliśmy makarony, risotto, owoce morza, a nawet naleśniki i wszystko było przepyszne!

Sveti Stefan Montenegro
Sveti Stefan Czarnogóra
Plaża Sveti Stefan
Sveti Stefan zachód słońca
Sveti Stefan zachód słońca

Sveti Stefan oddalone jest zaledwie 10 minut jazdy busem od Budvy, więc to właśnie tam postanowiliśmy spędzić wieczór. Labirynt wąskich uliczek starówki wygląda po zmroku naprawdę magicznie. Oczywiście nie brakuje tutaj sklepików, restauracji i kawiarni. Ludzi jest tu masa, no ale nie ma co się dziwić – w końcu Budva to najpopularniejszy kurort w Czarnogórze 😉

Budva Czarnogóra
Budva stare miasto

Dzień 3. Zatoka Kotorska

Trzeci dzień przeznaczyliśmy na zwiedzanie Zatoki Kotorskiej. Zaczęliśmy od wizyty w Kotorze i wspinaczki na Twierdzę św. Jana, skąd rozpościera się pocztówkowy widok na zatokę. Twierdze leży na wysokości 260 m. n. p. m, a droga na górę prowadzi kamiennymi schodkami, więc jest łatwa do pokonania. Wyzwaniem jest natomiast wejście na wzgórze w ponad 30 stopniowym upale. Nam trafił się dosyć pochmurny dzień, ale niech Was to nie zwiedzie – było naprawdę gorąco i duszno. Mimo tego zdecydowanie warto się tutaj wybrać, bo widoki są fantastyczne. Wejście na twierdzę kosztuje 8 euro od osoby.

Kotor widok na zatokę
Kotor wejście na twierdzę
Kotor Czarnogóra
Kotor Montenegro

Następnie pospacerowaliśmy po starówce w Kotorze i zjedliśmy obiad w restauracji Konoba Roma. Oczywiście nie mogliśmy odpuścić rejsu po Zatoce Kotorskiej, więc kolejne kroki skierowaliśmy w stronę portu, gdzie czekało mnóstwo łódek i motorówek. Do wyboru mieliśmy dwie opcje: popłynąć w spokojny, trzygodzinny rejs łódką wraz z innymi turystami, z krótkimi przystankami na wysepce Our Lady of the Rock oraz w miasteczku Perast (15 euro/os), lub wynająć prywatną motorówkę, która płynie znacznie szybciej, z takimi samymi przystankami jak w poprzedniej opcji (100 euro za motorówkę). Byliśmy w sześć osób, więc koszt był praktycznie taki sam i zdecydowaliśmy się na motorówkę 😉 Całość zajęła nam półtorej godziny.

PS O Zatoce Kotorskiej pojawi się oddzielny wpis, które podlinkuję tutaj, gdy tylko będzie gotowy.

Kotor Stare Miasto
Kotor Old Town
Kotor Czarnogóra
Our Lady of the Rock Czarnogóra
Perast Czarnogóra
Perast Czarnogóra
Zatoka Kotorska rejs

Dzień 4. Ulcinj

Czwartego dnia zmieniliśmy region i z północy Czarnogóry przenieśliśmy się na samo południe. Jako bazę wypadową tym razem mamy turystyczną miejscowość Ulcinj, która leży bardzo blisko granicy z Albanią. Na temat Ulcinj słyszałam bardzo skrajne opinie, które częściowo się potwierdziły. Jest tutaj zdecydowanie więcej śmieci na ulicach, plaże już nie są tak malownicze jak w Sveti Stefan, a sama starówka również sprawia wrażenie zaniedbanej. Plusem na pewno jest bardziej lokalny klimat i zdecydowanie niższe ceny w porównaniu z północną częścią wybrzeża. W Ulcinj aż 60% mieszkańców to Albańczycy, dlatego w miasteczku jest kilka meczetów, z których pięć razy dziennie słychać wezwania do modlitwy.

W Ulcinj zatrzymaliśmy się w Aparatmencie Latković, z którego ponownie mieliśmy piękny widok na zachód słońca. Tym razem mieliśmy do dyspozycji znacznie większy taras, więc jeżeli podróżujecie w większej grupie, to bardzo polecamy to miejsce. Wystrój nie jest zbyt nowoczesny, ale niczego nam nie brakowało 😉

Ulcinj Czarnogóra
Czarnogóra apartament
Czarnogóra apartament

Pierwsze kroki w Ulcinj skierowaliśmy w stronę plaży Liman II, którą poleciała nam właścicielka apartamentu. Plaża jest mała i kamienista, ale podobała nam się zdecydowanie bardziej niż plaże przy starówce, które były przepełnione ludźmi. Woda jest tak samo krystaliczna, jak na północy wybrzeża.

Po krótkim plażowaniu ruszyliśmy na spacer labiryntem uliczek starego miasta. Na obiad wybraliśmy się do bardzo fajnej restauracji Fisherman Hari, z pięknymi widokami na morze, pysznymi owocami morza oraz domową rakiją.

Wieczorem całe Ulcinj, łącznie z nami, wyszło bawić się na ulice. Na naszym Instagramie w wyróżnionych relacjach możecie podejrzeć, jak wygląda Ulcinj nocą!

Ulcinj Liman II
Ulcinj Liman II
Czarnogóra Ulcinj
Czarnogóra rakija

Dzień 5. Ulcinj – Velika Plaza

Tego dnia mieliśmy w planie wybrać się do Albanii, ale, prawdę mówiąc, po poprzednim wieczorze nie za bardzo nam się chciało 😉 Szkodra (bo tylko tam można dojechać z Ulcinj) nie wydawała nam się też jakoś bardzo porywającym miejscem, więc zdecydowaliśmy się odpuścić. Do Albanii wybierzemy się na pewno innym razem.

Zamiast tego, wybraliśmy się na spacer do Velika Plaza, czyli najdłuższej piaszczystej plaży w Czarnogórze. Od centrum Ulcinj biegnie pięciokilometrowy szlak spacerowy przy morzu, więc droga jest całkiem przyjemna i pełna widoków. Warto ubrać wygodne buty, bo część drogi prowadzi po kamieniach. Sama plaża jest bardzo długa – ciągnie się aż 7 kilometrów! Piasek jest drobny, ale jest szarego koloru, więc dosyć szybko zatęskniliśmy za kamienistymi plażami 😉

Przy plaży znajdziecie kilka restauracji i barów, ale generalnie wokół jest dosyć pusto. Jeżeli chcecie wybrać Ulcinj jako swoją bazę wypadową to uważajcie na noclegi w okolicy Velikej Plazy! Są one co prawda dużo tańsze niż w mieście, ale do centrum, oddalonego o 5km, można się dostać jedynie na nogach.

Ulcinj
Ulcinj Walk
Ulcinj Velika Plaza

Dzień 6. Stari Bar - Bar

Nasz ostatni dzień na wybrzeżu spędziliśmy w miejscowości Bar. Przyjechaliśmy tutaj przede wszystkim do Starego Baru, czyli do opuszczonej części miasta, oddalonej około 5 km od wybrzeża. Stari Bar to obecnie głównie turystyczne knajpki i sklepiki, utrzymane w bardzo fajnym, lokalnym klimacie. Zwiedzić można także ruiny twierdzy, z pięknymi widokami na okolicę, zielone wzgóza oraz na zabytkowy akwedukt. Na obiad polecamy udać się do Konoba Bedem – lokal jest pięknie przystrojony, a jedzenie i domowe wino pyszne.

Twierdza Stary Bar
Stari Bar Czarnogóra
Stari Bar Montenegro
Stari Bar Montenegro
Stari Bar Czarnogóra

Nowoczesna część Baru jest typową, turystyczną miejscowością z mnóstwem apartamentów, portem, deptakiem z palmami oraz całkiem ładną plażą. Mimo tego podczas naszej wizyty było zaskakująco mało ludzi w porównaniu do Budvy czy Ulcinj, więc jeśli szukacie spokojniejszej miejscowości na wypoczynek, to Bar może okazać się dobrym wyborem.

Bar Czarnogóra
Bar Czarnogóra

Dzień 7. Podgorica

Ostatni dzień spędziliśmy w stolicy Czarnogóry, czyli Podgoricy. Jest to największe miasto w kraju, ale jednocześnie liczy zaledwie 180 tys. mieszkańców. Zostawiliśmy je sobie na sam koniec, ponieważ kolejnego dnia rano mieliśmy wylot, a znając problemy związane z komunikacją publiczną w Czarnogórze, lepiej było znaleźć się w pobliżu lotniska dużo wcześniej 😉

Nie spotkałam się jeszcze nigdy z tak negatywnie opisywanym miejscem jak Podgorica, więc byłam bardzo ciekawa, co zastaniemy na miejscu. Zaczęliśmy od krótkiego spaceru po najważniejszych atrakcjach miasta – Stary Most nad Ribnicą, Plac Niepodległości i szybko doszliśmy do wniosku, że faktycznie Podgorica nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Zatrzymaliśmy się na późne śniadanie w Gostiona 1928, a następnie pojechaliśmy poza miasto, do winnicy Sipcanik. Oprowadzenie po winnicy oraz degustacja trzech win to koszt 17 euro za osobę (stan na 2021 rok). Resztę dnia spędziliśmy już na luzie w naszym apartamencie, powoli szykując się do powrotu do domu.

Podgorica rzeka
Podgorica Czarnogóra
Podgorica winnica
Podgorica
Sipcanik winnica

Na naszym Instagramie w wyróżnionych stories znajdziecie zapisane relacje z Czarnogóry i mnóstwo zdjęć, dlatego zapraszamy do zaglądania. Do usłyszenia!

Zostaw komentarz!

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie Zgoda Czytaj więcej