Co zobaczyć w Mijas – białym miasteczku w Andaluzji?

przez Ada
Mijas uliczka

W dzisiejszym poście skupimy się nieco bardziej na zdjęciach, ponieważ pokażemy Wam miasteczko, w którym warto porzucić plany zwiedzania i po prostu udać się na spacer, chłonąc atmosferę miejsca.

Mijas Pueblo, czyli przepiękne, ulokowane na wzgórzu białe miasteczko, to jedno ze słynnych andaluzyjskich pueblos blancos. Wciśnięte jest pomiędzy szczyty górskie a Morze Śródziemne. Właśnie tak wyobrażałam sobie Andaluzję! Dla mnie jest to jedno z najpiękniejszych miejsc, jakie widziałam w Hiszpanii. Po Mijas odwiedziliśmy jeszcze wiele białych miasteczek, ale żadne nie zrobiło na nas już aż tak dużego wrażenia. Myślę, że specyficzne warunki zwiedzania, czyli brak ludzi i kiczowatych stoisk z pamiątkami, mogło się do tego mocno przyczynić. Widziałam w Internecie zdjęcia z całkiem innego Mijas niż te, które my mieliśmy okazję odwiedzić.

Zachód słońca Mijas

Mijas - co zobaczyć w jeden dzień?

Przede wszystkim, na zwiedzanie Mijas nie potrzeba konkretnego planu, ani listy punktów do odhaczania. Na wszystkie miejsca opisane poniżej na pewno traficie spacerując po miasteczku, ponieważ jest ono naprawdę niewielkie. Przypadkowe odkrywanie coraz to piękniejszych uliczek to najlepszy sposób na zwiedzanie!

Spacerując uliczkami często jedynym towarzystwem były starsze osoby, wychodzące podlać kwiatki przed domem. W Mijas Pueblo mieszka zaledwie kilka tysięcy osób! Wydawało się nam takim przyjemnym, sennym miasteczkiem. Podejrzewam jednak, że podróżując w ‘normalnych’ czasach, w szczycie sezonu, można mieć całkowicie inne wrażenia.

Błądząc pomiędzy uliczkami warto również zwracać uwagę na detale – doniczki z kwiatami, a także na ceramiczne płytki, które zdobią ściany, wejścia do domów i schody.

Uliczka w Mijas
Mijas uliczka
Mijas widok
Mijas kościółek
Spacerem po Mijas
Mijas
Mijas
Mijas uliczka
Mijas uliczka
Uliczka w Mijas
Detale

Kościół San Sebastian

Ten uroczy kościółek znajduje się na malowniczej uliczce, z widokiem na góry. Znajdziecie tutaj też knajpki i sklepy z pamiątkami oraz rękodziełem. To nie jedyna biała świątynia na terenie miasteczka – podczas zwiedzania minęliśmy jeszcze kilka tego typu budowli.

Kościół San Sebastian
Uliczka San Sebastian
Uliczka San Sebastian
Uliczka San Sebastian

Punkty widokowe i zachód słońca w Mijas

Zwiedzając Andaluzję koniecznie zostańcie w Mijas na noc, a przynajmniej do zmroku. W miasteczku znajduje się kilka świetnych punktów widokowych, które największe wrażenie robiły właśnie o zachodzie słońca. Poniższe zdjęcia z zachodu to jedne z moich ulubionych z całego półrocznego pobytu w Hiszpanii! Miejsca, z których zostały wykonane zdjęcia, znajdziecie kierując się na punkt widokowy Parque La Muralla.

Wieczorem rozpoczęło się także nocne życie. Na ulicach można było obserwować coraz większą liczbę osób przesiadujących w knajpkach, a także ulicznych grajków.

Mijas
Mijas taras widokowy
Wejście do domu
Mijas
Mijas
Zachód słońca
Punkt widokowy Mijas
Zachód słońca Mijas
Mirador Mijas
Widok na morze
Zachód słońca Mijas

Ermita de la Virgen de la Pena

Wyjątkowe miejsce to także kapliczka wykuta w skale – Ermita de la Virgen de la Pena. Z kaplicą związana jest historia o objawieniu Maryi. Podobno w XVI wieku dwóch chłopców zaobserwowało gołębia, pojawiającego się codziennie na tej samej skale. Postanowili przyjrzeć się sprawie i odkryli jamę z przedmiotami religijnymi, a później w jaskini objawiła się im Maryja.

Ermita de la Virgen de la Pena
Ermita de la Virgen de la Pena

Ośle taksówki

Niestety, Mijas ma też swoją ciemną stronę. Jedną z najpopularniejszych atrakcji jest przejazd na osiołku, czyli tzw. Burro Taxi. Prosimy – nie róbcie tego! Nie ma najmniejszej potrzeby wspomagać się zwierzętami podczas zwiedzania miasteczka, ponieważ nie ma w nim żadnych większych przewyższeń. Sam przejazd do najtańszych nie należy – koszt to 15€. Podczas naszego pobytu nie było zbyt wielu turystów, więc wszystkie osiołki stały przykute do krat.

Burro Taxi

Informacje praktyczne

W Mijas spędziliśmy jedną noc, w obiekcie Hostal El Escudo de Mijas. Pokój był bardzo podstawowy, ale miał wszystko czego potrzebowaliśmy, żeby się przespać. Bardzo podobało nam się otoczenie obiektu, które możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. Najlepiej poprosić kogoś o pomoc w zlokalizowaniu hostelu, bo nie jest łatwo do niego trafić. Wejście nie znajduje się od ulicy, a od patio za budynkiem.

Za noc zapłaciliśmy 45€ i był to nasz najdroższy nocleg w Andaluzji. Niestety nie było zbyt dużego wyboru – dostępne były tylko trzy obiekty w rozsądnej cenie 😉 Podejrzewam, że w sezonie wybór jest znacznie większy.

Hostal El Escudo de Mijas
Hostal El Escudo de Mijas

Pueblos Balncos to obowiązkowy punkt zwiedzania Andaluzji. Bardzo polecamy Wam odwiedzić właśnie Mijas – na pewno się nie zawiedziecie! Zapraszamy również na nasze pozostałe wpisy o Andaluzji, które znajdziecie tutaj.

Do usłyszenia!

MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zostaw komentarz!

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie Zgoda Czytaj więcej